Czy darmowy kredyt istnieje?
Darmowy kredyt” na cudzy koszt? Nie tym razem.
Dłużnik przez miesiące unikał odpowiedzialności, ignorował wezwania i traktował zaległe faktury jak darmowy kredyt. Dopiero komornik przypomniał mu, że każde zobowiązanie ma swoją cenę. Sprawa zakończyła się pełną egzekucją należności – z odsetkami, kosztami i bez słowa przeprosin.
Kategoria: Windykacja należności
Data: Wrzesień 2024
Klient: Firma usługowa (B2B)
Status: Egzekucja zakończona sukcesem
- Kategoria:Windykacja
-
Opis sprawy
W IV kwartale 2023 roku nasz Klient wystawił pięć faktur z 14-dniowym terminem płatności. Dłużnik nie zapłacił w terminie żadnej z nich, nie odpowiadał na monity ani pisma przedsądowe. Co więcej – po pierwszym kontakcie z windykatorem kancelarii, zablokował numer i zerwał kontakt.
-
Wyzwanie
Brak reakcji na wezwania i upomnienia Ignorowanie prób kontaktu ze strony Klienta i Kancelarii Częściowa zapłata dopiero po wydaniu nakazu Odmowa zapłaty odsetek, kosztów i rekompensaty
Nasze działania
-
1. Pozew o zapłatę
W imieniu Klienta wystąpiliśmy o zapłatę należności głównych, odsetek i ustawowych rekompensat.
-
2. Nakaz zapłaty
Dłużnik odebrał nakaz i mimo obowiązku nie uregulował pełnej kwoty – zapłacił tylko faktury.
-
3. Brak reakcji na wezwania
Po wysłaniu dodatkowego wezwania do zapłaty odsetek i kosztów – cisza.
-
4. Egzekucja komornicza
Sprawę skierowaliśmy do komornika, który wyegzekwował całość pozostałych należności wraz z kosztami.
Rezultat
Komornik odzyskał dla Klienta pełną kwotę: odsetki, rekompensaty i koszty sądowe. Dłużnik zapłacił również koszty egzekucji. Od tej pory opłaca nowe faktury terminowo, a każde opóźnienie zapowiada z wyprzedzeniem. Ten przypadek pokazuje, że nieopłacona faktura to nie prezent – a „darmowy kredyt” zawsze się kończy.